W każdą środę jesteśmy na Koszarach od 16.00 do 18.00, a często znacznie dłużej. Wracamy tam co tydzień dla dzieci i młodzieży, które czekają na wspólny czas, zabawę i spotkanie. Ale wczorajsze animacje po raz kolejny przypomniały nam, że to miejsce buduje się nie tylko dzięki naszej obecności, lecz także dzięki zaangażowaniu całej lokalnej społeczności.
Cichymi bohaterkami naszych wspólnych pikników są mamy dzieci, które przychodzą na animacje. To właśnie one współtworzą atmosferę tego miejsca i pokazują, jak wiele może wydarzyć się tam, gdzie ludzie chcą być razem. Wczoraj dwie mamy przyniosły upieczone ciasta, jedna mama przyniosła mięso na grilla, a wielu obecnych pomagało nam zarówno przy rozpakowaniu sprzętu, jak i przy pakowaniu wszystkiego po zakończeniu spotkania.
Mamy też piękną wiadomość. Rodzice z Koszarów sami zaproponowali, że przyjdą do Wędki pomóc przy sprzątaniu po remoncie naszej siedziby. Bardzo nas to porusza i buduje. Takie gesty pokazują, że z tygodnia na tydzień powstaje tu coś więcej niż tylko środowe animacje. Powstaje relacja, zaufanie i prawdziwe poczucie wspólnoty.
A poza tym było dokładnie to, co dzieci lubią najbardziej. Było coś do przekąszenia, czyli hot dogi z sosami do wyboru i popcorn bez ograniczeń. Były wodne pistolety, zajęcia artystyczne, gra w piłkę nożną, hula hop, rzutki i wiele innych aktywności.
Byli najmłodsi, byli trochę starsi i byli też ci najstarsi. Było głośno, radośnie i swobodnie. Rodzice rozmawiali, dzieci się bawiły, a czasem rodzice bawili się razem z dziećmi. Dla wielu z nas to widok dobrze znany z własnego dzieciństwa. Po szkole wychodziło się na dwór i wracało dopiero wtedy, gdy robiło się ciemno. Dziś dla wielu dzieci takie doświadczenie nie jest już czymś oczywistym. A jednak wystarczy stworzyć przestrzeń, zaprosić do wspólnej zabawy i być obecnym. Reszta dzieje się niemal sama. Czasem naprawdę wystarczy stanąć z piłką, a dzieci same podchodzą, żeby zagrać.
Jeśli jesteś z Torunia albo będziesz tu przejazdem, zapraszamy Cię na Bydgoskie Przedmieście, na Koszary, w każdą środę. Możesz przyjść sam, możesz przyjść z dziećmi. Warto zobaczyć, że taka zwyczajna, beztroska radość wciąż jest możliwa.