Góry, długie wędrówki, spływ Dunajcem, nowe doświadczenia, mnóstwo śmiechu, a przede wszystkim czas spędzony razem z dziećmi. Tak wyglądał obóz wędrowny wolontariuszy Stowarzyszenia Dzieciom i Młodzieży WĘDKA w Gorcach, zrealizowany dzięki dofinansowaniu Gminy Miasta Toruń oraz wsparciu naszego partnera biznesowego firmy ESVS.
Naszą bazą była Ostoja Koninki to miejsce stworzone przez Józefa Paska, które od wybuchu wojny w Ukrainie daje bezpieczną przestrzeń romskim dzieciom i ich rodzinom.
Już od pierwszych chwil zobaczyliśmy, jak wiele dobra dzieje się w tym miejscu. Sale edukacyjne dają dzieciom możliwość nauki i rozwijania swoich zainteresowań, kolorowa bawialnia przypomina o prawie każdego dziecka do radości i beztroski, a przede wszystkim jest tu coś, czego nie da się zmierzyć ani wyposażyć to obecność ludzi, którzy chcą być z dziećmi i dla dzieci.
To podejście jest nam bardzo bliskie. W WĘDCE wierzymy, że każde dziecko zasługuje na uwagę, szacunek, bezpieczeństwo i możliwość odkrywania swoich możliwości.
Podczas wyjazdu nie zabrakło prawdziwej górskiej przygody.
Wolontariusze ruszyli między innymi na Gubałówkę, a kolejnym wielkim wyzwaniem było zdobycie Turbacza – najwyższego szczytu Gorców.
Dla części uczestników już sam wjazd kolejką był okazją do zmierzenia się z lękiem wysokości. Potem przyszły kolejne kilometry, piękne widoki, zmęczenie i satysfakcja z osiągniętego celu.
Tego dnia grupa pokonała około 24 km górskiej trasy. Dla wielu osób była to najdłuższa górska wędrówka w życiu.
Był wysiłek, wspieranie się nawzajem i chwile zwątpienia.
Ale właśnie takie doświadczenia zostają w pamięci. Pokazują, że czasem jesteśmy w stanie zrobić znacznie więcej, niż wcześniej nam się wydawało.
Kolejnego dnia górskie szlaki zamieniliśmy na wodną przygodę.
Podczas spływu Dunajcem mogliśmy zobaczyć wyjątkowe krajobrazy Pienińskiego Parku Narodowego, podziwiać Trzy Korony i dotrzeć do Szczawnicy.
Dla części uczestników była to nie tylko turystyczna atrakcja. Spływ stał się okazją do zmierzenia się z lękiem przed wodą, a późniejszy wjazd kolejką na Palenicę z lękiem wysokości.
Każda taka sytuacja była małym zwycięstwem.
Wyjazd pokazał nam po raz kolejny, że podróżowanie i odkrywanie nowych miejsc może być czymś znacznie więcej niż zwiedzaniem. Może budować odwagę, zaufanie do siebie i innych oraz poczucie sprawczości.
Jednym z najważniejszych dni pobytu był ten, który w całości poświęciliśmy dzieciom mieszkającym w Ostoi Koninki.
Przygotowaliśmy dla nich mnóstwo aktywności artystycznych, sportowych i integracyjnych.
Powstawały kolorowe bransoletki, wakacyjne obrazy i balonowe figurki. Było malowanie twarzy, tatuaże, klocki, Jenga XXL oraz ogromne bańki mydlane. Nie zabrakło sportowych rozgrywek, wspólnego meczu piłki nożnej i zabawy w parku linowym.
Było dużo śmiechu, ruchu, rozmów i zwyczajnego bycia razem.
I właśnie takie chwile są dla nas szczególnie ważne.
Nie zawsze potrzeba wielkich wydarzeń. Czasami najważniejsze jest to, że dorosły ma czas. Że chce się pobawić. Posłuchać. Pograć w piłkę. Zrobić razem bransoletkę. Być obok.
Bo z takich pozornie prostych chwil powstają relacje i dobre wspomnienia.
Obóz w Gorcach był dla naszych wolontariuszy czasem odpoczynku, ale także rozwoju i budowania zespołu.
Wspólne wędrówki, zmęczenie, zachwyt nad przyrodą, nowe miejsca i spotkania z dziećmi pozwoliły nam jeszcze lepiej się poznać.
Był to również czas odkrywania Polski: Gorców, Pienin, Podhala i miejsc, których część uczestników wcześniej nie miała okazji zobaczyć.
Wracamy z tego wyjazdu z poczuciem, że wspólna przygoda może jednocześnie dawać radość, rozwijać, budować relacje i uczyć odwagi.
A apetyt na kolejne wyprawy zdecydowanie nam pozostał.
Realizacja obozu wędrownego była możliwa dzięki dofinansowaniu Gminy Miasta Toruń.
Dziękujemy również naszemu partnerowi biznesowemu firmie ESVS za finansowe wsparcie wyjazdu.
Szczególne podziękowania kierujemy do Józefa Paska i Ostoi Koninki za zaproszenie, gościnność i możliwość spędzenia tego czasu razem z dziećmi.
Wracamy z Gorców bogatsi o nowe doświadczenia, wspomnienia i relacje.
I z jeszcze większym przekonaniem, że warto tworzyć młodym ludziom przestrzeń do odkrywania świata i siebie samych.