• Started:2026/08/11 16:30 Ended:2026/08/11 18:00

WĘDKA na Pol’and’Rock Festival i Przystanku Jezus. Byliśmy tam, gdzie są ludzie

ORGANIZATOR:

Przełom lipca i sierpnia był dla naszej wędkowej ekipy czasem intensywnym, kolorowym i pełnym spotkań. Byliśmy obecni na Pol’and’Rock Festival oraz na Przystanku Jezus. Pojechaliśmy tam z tym, co w WĘDCE jest nam bardzo bliskie: z uważnością, otwartością, gotowością do rozmowy i zaproszeniem do wspólnego świata.

Byliśmy tam dla dzieci, młodzieży, a także dla dorosłych, którzy choć przez chwilę chcieli przypomnieć sobie, jak to jest być dzieckiem. Bo w WĘDCE wierzymy, że zabawa nie jest czymś mało ważnym. Zabawa otwiera, rozbraja napięcie, buduje relację i pozwala spotkać się naprawdę.

W naszych strefach można było usiąść, odpocząć, porozmawiać i po prostu pobyć razem. Można było układać drewniane klocki w rozmiarze XXL, zagrać w dużą jengę i domino, zrobić plecione warkoczyki na rękę i zabrać je ze sobą na pamiątkę. Można było także stworzyć swoją osobistą motankę z ekomateriałów, która dla wielu osób stała się małym symbolem tego spotkania.

Ogromnym zainteresowaniem cieszyło się stanowisko składania i rozkładania silnika samochodowego. To był jeden z tych momentów, które bardzo lubimy w WĘDCE. Przy jednym stole spotykali się dorośli mężczyźni, kilkuletni chłopcy, dziewczęta i uczennice szkół samochodowych. Każdy mógł spróbować, dotknąć, zapytać, pobrudzić ręce i poczuć satysfakcję z odkrywania, jak coś działa.

Było dużo radości, śmiechu, skupienia i zwykłej ludzkiej ciekawości. Były dobre rozmowy, spontaniczne spotkania i chwile, w których ktoś przychodził tylko „na chwilę”, a zostawał znacznie dłużej.

Nasza wędkowa ekipa miała również ogromną przyjemność wystąpić w namiocie warsztatowym Akademii Sztuk Przepięknych. Mogliśmy opowiadać o naszym autorskim Programie 3K, czyli o trzech krokach, które prowadzą dziecko od pierwszego spotkania do poczucia sprawczości.

Mówiliśmy o tym, jak streetworking wygląda w praktyce. O tym, że nie czekamy, aż dzieci same do nas przyjdą, tylko wychodzimy na ulice, podwórka i miejsca, w których naprawdę są. Tam zaczyna się pierwszy krok: spotkanie, obecność, zabawa, rozmowa i budowanie zaufania.

Opowiadaliśmy także o tym, co dzieje się dalej, kiedy dziecko zaczyna przychodzić do naszej placówki. Wtedy możemy pracować długofalowo, wzmacniać poczucie własnej wartości, rozwijać kompetencje społeczne, uczyć współpracy, odpowiedzialności i wiary w siebie.

Trzeci krok to młodzieżowi liderzy. To młodzi ludzie, którzy nie tylko korzystają ze wsparcia, ale zaczynają odkrywać, że sami mogą mieć wpływ. Uczą się planować i realizować mini projekty społeczne. Doświadczają tego, że ich pomysły mają znaczenie, a oni sami mogą wnosić dobro w życie innych.

Dla nas ten wyjazd był czymś więcej niż obecnością na dużych wydarzeniach. Był kolejnym potwierdzeniem, że WĘDKA działa wszędzie tam, gdzie jest człowiek. Na podwórku, na ulicy, w placówce, w namiocie warsztatowym, przy stole z motankami, przy silniku samochodowym i w rozmowie, która zaczyna się od prostego pytania: „Chcesz spróbować?”.

Wracamy z ogromną wdzięcznością. Za wszystkie spotkania, rozmowy, uśmiechy, pytania, wspólne działania i za każde dobre słowo, które usłyszeliśmy.

Szczególne podziękowania kierujemy do całej ekipy wolontariuszy, która pomogła nam zrealizować to zadanie. Bez Waszej obecności, energii, cierpliwości, rąk gotowych do pracy i serc gotowych do spotkania, to wszystko nie byłoby możliwe.

Dziękujemy, że byliście z nami.

Dziękujemy, że razem mogliśmy tworzyć przestrzeń, w której dzieci, młodzież i dorośli mogli poczuć radość, beztroskę i dobrą obecność drugiego człowieka.